Pierwsze dni w przedszkolu

Serce każdego Rodzica pęka, gdy widzi płacz własnego dziecka przy rozstaniu w przedszkolu. Chcemy Państwa zapewnić, że dołożymy wszelkich starań, żeby Wasza Pociecha jak najszybciej zapomniała o smutku i poczuła się z nami bezpiecznie.
Poniżej znajdziecie kilka cennych wskazówek, które pomogą Wam przetrwać pierwsze dni w przedszkolu.

Zajęcia adaptacyjne
Zanim Wasze dziecko zacznie na dobre uczęszczać do przedszkola, zapraszamy Was do jak najczęstszych odwiedzin Misiaczka. Dzięki temu dzieci będą mogły oswoić się z nowym miejscem, paniami i innymi dziećmi a Wy będziecie mogli przyjrzeć się naszej pracy i codziennemu rytmowi życia przedszkolnego. Podczas systematycznych odwiedzin
i wspólnej zabawy zbudujemy więź i zdobędziemy wzajemne zaufanie, co bezpośrednio wpłynie na poczucie bezpieczeństwa dzieci i spokój rodziców.

Pierwszy dzień w dobrym nastroju od samego rana
Opowiadajcie dziecku o przedszkolu, co to za miejsce, jak będzie wyglądał dzień w przedszkolu, co dziecko będzie tam robić. Mówcie o przedszkolu pozytywnie. Kilka dni wcześniej przygotujcie z dzieckiem rzeczy, które będą Wam potrzebne. W ten sposób unikniecie nerwowego poranka i pośpiechu przed wyjściem, np. z powodu nieoczekiwanego zaginięcia worka z kapciami. Maluch będzie miał okazję utrwalić sobie, co go czeka i nie poczuje się zaskoczony, że budzicie go rano do przedszkola (dla małych dzieci liczy się najbardziej to, co dzieje się teraz). Zjedzcie śniadanie w miłej atmosferze (nie wiadomo, jak w przedszkolu będzie z apatytem). A potem najlepiej całą rodziną odprowadźcie malca do przedszkola – poczuje się ważny i doceniony.

Kiedy wreszcie przyjdzie mama
Trzylatek przez pierwsze dni, a nawet tygodnie, nie powinien spędzać w przedszkolu więcej niż 4–5 godzin dziennie. W miarę upływu czasu maluch może zostawać w przedszkolu coraz dłużej. Może też się okazać, że wcześniejsze odbieranie nie jest korzystne, bo malca omijają ciekawe zajęcia popołudniowe. Jeżeli dziecko będzie odbierać opiekunka lub ktoś z rodziny, pamiętacie, aby złożyć w przedszkolu oświadczenie wraz z imieniem, nazwiskiem i numerem dowodu osobistego tej osoby. Inaczej nauczycielka nie będzie mogła pozwolić na powrót malucha z osobą, której nie upoważniliście.

Mówcie dziecku prawdę
Starajcie się odpowiadać na wszystkie pytania maluszka i rozwiać wszystkie wątpliwości, zawsze mówcie prawdę, nawet jeśli nie jest miła. W ten sposób dziecko będzie Wam ufać. Uprzedźcie jeśli będziecie musieli przyjść po nie później. Nie mówcie „wrócę o dwunastej”, bo zegar jest abstrakcją dla trzylatka. Powiedzcie raczej, że przyjdziecie zaraz po obiedzie albo kiedy dzieci wrócą ze spaceru. Za wszelką cenę starajcie się dotrzymać tej obietnicy. Nie mówcie „wrócę zaraz” jeśli wiecie, że to nieprawda, bo następnym razem dziecko nie uwierzy w Wasze słowa.

Słodkie całusy w przedszkolnej szatni
Jeżeli zostawiacie dziecko w drzwiach sali, pożegnajcie je z uśmiechem, ale stanowczo. Nie okazujcie strachu ani smutku – maluch łatwo zaraża się takimi uczuciami. Wytłumaczcie też, kiedy wrócicie. Nie przedłużajcie pożegnania. Dzieci świetnie wyczuwają, że płaczem zmuszą Was do pozostania jeszcze chwilkę. Wtedy coraz trudniej będzie się pożegnać. Przygotujcie nagrodę za udany pierwszy dzień, np. jakiś drobiazg albo wyjście na lody czy wizytę na placu zabaw. Nie pytajcie „tęskniłeś”?. Powiedzcie raczej „jestem bardzo zadowolony, cieszę się, że tak dzielnie sobie poradziłeś, możesz być z siebie dumny”.

Pierwsze tygodnie pod znakiem smutku
Smutne rozstania mogą trwać kilka dni, tygodni, czasami jeszcze dłużej. Warto w tym czasie pytać wychowawczynię, jak malec zachowuje się po Waszym wyjściu – wiele dzieci płacze tylko przez chwilę a potem świetnie się bawi. Kryzys może pojawić się także po weekendzie czy po chorobie dziecka. Czasem poranna rozpacz zaczyna się po 2–3 tygodniach. To też normalny, ale nieco opóźniony proces adaptacji. Jeśli płacz dotyczy tylko momentu rozstania  np. z mamą to być może dziecko wyczuwa jej niepokój. Wówczas warto, by do przedszkola odprowadzał je ktoś mniej przeżywający tę sytuację, np. tata, dziadek.

PAMIĘTAJCIE! TO TRZEBA PRZEŻYĆ, NIE MA INNEGO SPOSOBU.